Intro D D#dim7 A7/E A7 x2 Verse 1 D A7 Posłuchajcie mej piosenki i o litość błagam was, Fdim7 D Rzewne tony, rzewne dźwięki, wzruszą marmur, beton, głaz, D#dim7 A/E Czy do wyciągniętej ręki wpadnie grosz, czy złotych sto, E F#m7 E7 A Mnie nie zależy, bądźmy szczerzy, grunt, by jakoś szło. Chorus A7 D Już taki jestem zimny drań A7 D D7 I dobrze mi z tym, bez dwóch zdań, G G#dim7 Bo w tym jest rzeczy sedno, D Że jest mi wszystko jedno, A7 D Już taki jestem zimny drań. Interlude D D#dim7 A7/E A7 x2 Verse 2 D A7 Moja niania nad kołyską tak śpiewała mi co dzień, Fdim7 D Że zdobędę w życiu wszystko i usunę wszystkich w cień. D#dim7 A/E No i prawdy była blisko, to w tym jest właśnie sęk, E F#m7 E7 A Że chodzę sobie, nic nie robię i to jest mój wdzięk. Chorus A7 D Już taki jestem zimny drań A7 D D7 I dobrze mi z tym, bez dwóch zdań, G G#dim7 Bo w tym jest rzeczy sedno, D Że jest mi wszystko jedno, A7 D Już taki jestem zimny drań. Interlude D D#dim7 A7/E A7 x2 Verse 3 D A7 Kto mi z państwa tu zazdrości mej rodzinki, wujków, cioć, Fdim7 D Powiem krótko i najprościej: gwiżdżę na nich do stukroć! D#dim7 A/E Choć ich brak ich uczuć złości, swoje zdanie o nich mam E F#m7 E7 A I jeśli chcecie, to w komplecie ich odstąpię wam. Chorus A7 D Już taki jestem zimny drań A7 D D7 I dobrze mi z tym, bez dwóch zdań, G G#dim7 Bo w tym jest rzeczy sedno, D Że jest mi wszystko jedno, A7 D Już taki jestem zimny drań. Interlude A7 D A7 D D7 G G#dim7 D A7 D x3 D A7 A7 D D A7 A7 D D7 G G#dim7 D A7 D Parlim, pam, pam, parlim... Chorus A7 D Już taki jestem zimny drań A7 D D7 I dobrze mi z tym, bez dwóch zdań, G G#dim7 Bo w tym jest rzeczy sedno, D Że jest mi wszystko jedno, A7 D Już taki jestem zimny drań.