Verse 1 Am G F Rośniesz jak młody buk na moich ramionach. Am G F Jak drzewo, którego nikt, nikt nie pokona. G Abdim7 Am Dałam ci wolę istnienia, G Abdim7 Am Dałam ci siłę tworzenia. Verse 2 Am G F Nowy nieznany szlak nad twoją głową. Am G F Może jest tylko snem, a może koroną. G Abdim7 Am Zostań więc Bogiem i drzewem, G Abdim7 Am G Między mną, ziemią, a niebem Chorus C Am Am G Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa F G I miłość po kres, i radość do łez. C Am G Wieczory długie i złe, krótkie dni. F G Abdim7 Więc całuj mnie częściej, bo nie wiem jak będzie. Verse 3 Am G F Ojciec Twój pędziwiatr uwieść mnie zdołał. A G F Tulił jak cenny skarb w swoich ramionach. G Abdim7 Am Dałam mu wolę istnienia, G Abdim7 Am Dałam mu siłę tworzenia. Interlude Am G F Am G F F G Abdim7 Am G Abdim7 Am G Chorus C Am Am G Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa F G I miłość po kres, i radość do łez. C Am G Wieczory długie i złe, krótkie dni. F G Abdim7 Więc całuj mnie częściej, bo nie wiem jak będzie. (gdy odejdziesz)