Intro Am F E x2 Verse 1 Am G C G Ukrop z nieba leje się, chyba ze czterdzieści Ce E7 Am W gardle sucho niech to trafi szlag Am G C G Słoneczny, skwarny dzień, gdzieś zgubiłem własny cień E7 Am F E W gardle sucho niech to trafi szlag Chorus Am D Żeby chociaż jakieś małe piwo G E7 Albo wody z sokiem choćbyjeden łyk Am D Na ulicach jakby wymiótł ktoś Am G Wszędzie pusto i upalnie C E7 Am F E W gardle sucho niech to trafi szlag Am G E Am G E Am G E Słoneczny dzień, upalny dzień, piekielny skwar Verse 2 Am G C G Głowa mi już pęka w szwach, wszędzie upał sił już brak E7 Am W gardle suchoniech to trafi szlag Am G C G Słoneczny, skwarny dzień, gdzieś zgubiłem własny cień E7 Am F E W gardle sucho niech to trafi szlag Chorus Am D Żeby chociaż jakieś małe piwo G E7 Albo wody z sokiem choćbyjeden łyk Am D Na ulicach jakby wymiótł ktoś Am G Wszędzie pusto i upalnie C E7 Am F E W gardle sucho niech to trafi szlag Am G E Am G E Am G E Słoneczny dzień, upalny dzień, piekielny skwar Chorus Am D Żeby chociaż jakieś małe piwo G E7 Albo wody z sokiem choćbyjeden łyk Am D Na ulicach jakby wymiótł ktoś Am G Wszędzie pusto i upalnie C E7 Am F E W gardle sucho niech to trafi szlag Am G E Am G E Am G E Słoneczny dzień, upalny dzień, piekielny skwar