Intro D Verse 1 D N.C. A Em D W splątanym gaju rąk i nóg szepczemy słowa święte D A Em D Jak szeptał kiedyś młody bóg bogini niepojętej D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli bogini niepojętej. D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli bogini niepojętej. Verse 2 D N.C. A Em D W czerwonym żarze rzewnych żądz płoniemy jak pochodnie D A Em D I opadamy w niebo śniąc niewinnie i łagodnie D A Em D Cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, niewinnie i łagodnie. D A Em D Cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, niewinnie i łagodnie. Verse 3 D N.C. A Em D W żałobnym chłodzie znanych ust szukamy pocieszenia D A Em D Słuchając, jak nam stygnie puls i mylą się znaczenia D A Em D To nic, to nic, to nic, to nic, to nic, to mylą się znaczenia. D A Em D To nic, to nic, to nic, to nic, to nic, to mylą się znaczenia. Verse 4 D N.C. A Em D Dopóki demon smutku śpi niech żyją młode żądze D A Em D Dopóki życie w nas się tli, dopóki są pieniądze D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli, dopóki są pieniądze. D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli, dopóki są pieniądze. Interlude D N.C. A Em D A Em D Outro D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli, dopóki są pieniądze. D A Em D Ole ole, ole, ola, oli, niech żyją młode żądze D A Em D Cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, cyt, dopóki są pieniądze. D A Em D Ole ole, ole, ola, oli, niech żyją młode żądze D A Em D Ole, ole, ole, ola, oli, dopóki są pieniądze. D A Em D To nic, to nic, to nic, to nic, niech żyją młode żądze