A Asus4 Dsus2 A Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi A Asus4 Dsus2 A Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił A Asus4 Dsus2 A Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi A Asus4 Dsus2 A Boją się go Arabi, Murzyni i Żydzi A Asus4 Dsus2 A Najgorsza dla skina jest co roku zima A Asus4 Dsus4 A Jak on ją przetrzyma, przecież włosków nima E A fis E Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę E A fis E Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę D E A Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje D E A Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje A Asus4 Dsus2 A Mamusia na drutach czapkę z wełny robi A Asus4 Dsus2 A Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi A Asus4 Dsus2 A Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką A Asus4 Dsus2 A I komórki szare wówczas nie zamarzną A Asus4 Dsus2 A Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył A Asus4 Dsus2 A Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył A Asus4 Dsus2 A Główka mu zsiniała, uszka odmroziły A Asus4 Dsus2 A Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły E A fis E Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę E A fis E Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę D E A Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje D E A Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje